Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzodkiewki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzodkiewki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 maja 2014

kanapka # 122

 1. chleb razowy
 2. botwinka
 3. rzodkiewki
 4. kwiaty stokrotki
 5. oliwa
 6. sos balsamico
 7. listki świeżej melisy
 8. siemię lniane
 9. pieprz prażony
10. sól




Kanapka # 122 - po prawie miesięcznej przerwie wracamy do kuchni. Wiosna - uczta nowalijkowa z udziałem kwiatów:) Smacznie i ładnie!
Nr 122 to pytanie - jak smakują stokrotki?





Botwinka zazwyczaj kojarzy nam się z chłodnikiem. Ja od jakiegoś już czasu wykorzystuję liście botwiny do sałatki, stąd dzisiejsza propozycja kanapkowa:)
Nastawiam garnek z wodą w której gotuję młode buraki, po jakimś czasie ( około 30 min.) nakładam na garnek naczynie do gotowania na parze. Wkładam do niego liście, są tak młode i delikatne, że potrzebują kolo 5,7 min aby były gotowe.
Na patelni prażę siemię lniane. To moje ostatnie odkrycie. Smakuje wyśmienicie - orzechowo. Po siemieniu czas na pieprz, prażony pachnie jak kadzidło.
Kromki chleba smaruję oliwą i sosem balsamico. Buraki i rzodkiewki kroję na plastry.
Liście botwiny można również pokroić na paski - łatwiej wtedy jeść kanapkę. Czerwone pędy absolutnie zostawiam!
Wszystko po kolei układam na pieczywie: plastry młodego buraka, liście botwiny, plastry rzodkiewki. Na to rzucam umyte kwiaty stokrotek, listki melisy. Na koniec obsypuję kanapkę prażonym siemieniem lnianym, prażonymi ziarenkami pieprzu i solą. Kilka kropli oliwy i kwiatowe śniadanie gotowe!




Jeśli ktoś unika pieczywa, może dzisiejszą propozycję potraktować jako sałatkę!

A jak smakują stokrotki? Płatki są delikatnie słodkie a żółte środki mają smak ziół. Pierwsza prawdziwa wiosenna kanapka, ze stokrotkami z parku. Chyba nie można ich nigdzie kupić, trzeba je zebrać przed śniadaniem:)

Song for nr 122 " Imagine" by John Lennon

https://www.youtube.com/watch?v=XLgYAHHkPFs






smacznego

*

czwartek, 11 kwietnia 2013

kanapka # 58

1.   bułka pełnoziarnista
2.   schab od mamy
3.   serek typu Philadelphia
4.   ogórki konserwowe
5.   marchew
6.   cebula
7.   rzodkiewki
8.   natka pietruszki
9.   musztarda
10. świeżo zmielony pieprz




Kanapka # 58 jest dla cioci Eli:)))) siostry mojej mamy

Przy tej kanapce nie ma dużo pracy. Wiecej czasu zajmuje chyba jej dekorowanie;)
Obieram marchewkę i ucieram ją na drobnej tarce. Jak najdrobniej jak to możliwe. Dobrze ją potem odsączyć na sitku, bo jak się okazuje ma w sobie duuużo soku. Jeśli tego nie zrobimy może sie okazać, że po połączeniu z serkiem, masa bedzie za rzadka...
Odsączoną marchewkę łącze z serkiem, dodaję szczyptę soli dla smaku. 
I na tym koniec większych przygotowań:)  
Bułkę kroję w poprzek na 3 kromki. Każdą część smaruję marchewkowym serkiem, na to kładkę po 1 plastrze schabu. Smaruję go przez środek paskiem musztardy.
Teraz czas na dekoracje!! 
Po obu stronach paska musztardy kładkę cienkie plasterki rzodkiewki. Czerwona obwódka nadaje całości ładny akcent kolorystyczny.  Na rzodkiewki kładę podlużne paski ogórka konserwowego, na które kładkę połówki talarkow cienko pokrojonej cebuli. 
Wszystko posypuje świeżo zmielonym pieprzem i dekoruję listkami natki pietruszki.
Gotowe!!!

Schab który użyłam do kanapki dla Eli to wspomnienie minionych świąt. Spędziłyśmy je trochę razem:) Ostatni kawałek wyjęłam z zamrażarki :(( Zrobiła go moja mama, napewno leżał całą noc w jakiejś sekretnej marynacie...pyszny!!!
Za to uwielbiam święta.
Ela muzyczna dedykacja dla Ciebie -----> " Sen o Viktorii" Dżem
 ...lubisz??!

 smacznego

•