Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog o kanapkach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog o kanapkach. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 czerwca 2014

kanapka # 124

  1. bułki "paluchy"
  2. fasolka szparagowa w dwóch kolorach
  3. migdały prażone
  4. oliwa z oliwek
  5. cytryna
  6. zioło oliwkowe
  7. sól



Kanapka # 124 - tak nie wiele a cieszy:) Zupełnie niechcący wyszedł mi przepis na wegetariańskiego hot doga:)


Fasolka szparagowa w dwóch kolorach - tylko dla efektu estetycznego. Kolory przenikają się, jest ładniej i ciekawiej niż z fasolką tylko w jednym kolorze, prawda?
Obrywam końcówki z każdej fasolki i wkładam garść zielonej i garść żółtej do bambusowego naczynia do gotowania na parze. To cudowny sposób przyrządzania jedzenia, a zwłaszcza warzyw, które zachowują maximum wszystkiego co najcenniejsze.
Bułka "paluch" - odcinam z jednej strony tzw. "piętkę" Długą łyżeczką wyjmuję ze środka miąższ. W ten sposób powstaje bułka na hod doga - tym razem nieco innego:) Wierzch bułki opalam nad prawdziwym mini ognisku na balkonie. Po raz drugi chodzi o walory estetyczne:)  Skórka pieczywa zmienia kolor na lekko brązowy.



Zioło oliwkowe! tak się właśnie nazywa i chyba innej nazwy nie ma... Drugi rok z rzędu kupuję je pod halą Mirowską aby zasadzić w doniczce na balkonie. Smakuje obłędnie! Trochę jak oliwki, trochę jak oliwa z oliwek coś niesamowitego...
Tnę pędy bo nawet nie listki zioła i łączę je z oliwą, dodaję sok z cytryny i zmiażdżone prażone migdały. Do tego szczypta soli, oczywiście gruboziarnistej!
Fasolki gotowe, bułki opalone - jeszcze chwila. 
Do dziurki w bułce wlewam trochę sosu i staram się wysmarować ją całą od środka. Następnie wkładam do niej tyle fasolek ile się da:) Trzymając bułkę pionowo polewam, ponownie fasolki sosem, który spływa po nich do środka i posypuję je odrobiną soli.

Wegetariański hod dog gotowy! To idealna propozycja na ciepłe dni, również dla tych, którzy kochają mięso. 
Trochę zaskakująca forma kanapki cieszy:)) widziałam to na twarzach tych, którzy ją jedli:))

Podczas robienia kanapki powstało takie zdjęcie które kojarzy mi się z Romeo&Julia by William Szekspir, rodzina Kapulet & rodzina Monteki, więc nie może być innej piosenki jak "Say That You Love Me ( Lovefool)" by the Cardigans

https://www.youtube.com/watch?v=JwwzF2A8daI



smacznego

*

wtorek, 3 czerwca 2014

kanapka # 123

  1. klasyczna bagietka
  2. plastry schabu
  3. truskawki
  4. masło
  5. migdały
  6. sos balsamico
  7. oliwa z pestek dyni
  8. listki świeżej mięty
  9. sól
10. chili





Kanapka # 123 - śniadanie po francusku z bagietką w roli głównej, która pachnie jeszcze piekarnią. Inspiracją były 
jednak truskawki - hit majowych straganów.


Truskawki myję i odrywam szypułki. Wkładam do blendera i miksuję na mus. Część używam do sosu a część zjadam ze smakiem:)
Pół szklaneczki musu truskawkowego doprawiam 2 łyżeczkami sosu balsamico, 1 łyżeczką oliwy z pestek dyni. Dla wzmocnienia smaku dorzucam szczyptę soli i szczyptę lub więcej chili. Powstaje naprawdę interesujący w smaku, lekko ostrawy mus truskawkowy. Wszystko zamyka aromat malutkich listków świeżej mięty. Proporcje składników w/g uznania, do tzw. smaku:)
Powstały mix pasuje do schabu, który kładę na patelni grillowej. Dzięki takiej obróbce kanapka # 123 nie będzie z zimną wędliną a z cieniutkimi plasterkami mięsa na ciepło. Ale to za moment:)

Jeszcze jeden element smakowy - masło migdałowe. 
Rozdrabniam w moździeżu migdały na drobną masę, dokładam do niej masło i cierpliwie razem łączę. 
Takie masło samo świetnie smakuje ze świeżą bagietką. Można kanapkę posypać lekko solą i chili albo miodem. Albo wręcz wszystkim:)
Kromki bułki smaruję masłem migdałowym, układam na nim ciepłe plastry grillowanego schabu (po kilka), masło delikatnie się rozpływa.
Wszystko polewam musem truskawkowym na ostro i dekoruje najmniejszymi listkami mięty prosto z doniczki.
  
Kanapka # 123 - śniadanie trochę po francusku... dzięki pachnącej bagietce. Reszta to już kombinacja na temat truskawek, które wszyscy kochają:)

Jak po francusku to do końca "Baby I'm A Fool" by Melody Gardot. Niby Amerykanka a piosenka jest taaaka francuska:)

https://www.youtube.com/watch?v=_qphknagXqA&list=AL94UKMTqg-9B7oY2qi4Fy6EOuXQiGQdQ-&index=1



smacznego

*

wtorek, 20 maja 2014

kanapka # 122

 1. chleb razowy
 2. botwinka
 3. rzodkiewki
 4. kwiaty stokrotki
 5. oliwa
 6. sos balsamico
 7. listki świeżej melisy
 8. siemię lniane
 9. pieprz prażony
10. sól




Kanapka # 122 - po prawie miesięcznej przerwie wracamy do kuchni. Wiosna - uczta nowalijkowa z udziałem kwiatów:) Smacznie i ładnie!
Nr 122 to pytanie - jak smakują stokrotki?





Botwinka zazwyczaj kojarzy nam się z chłodnikiem. Ja od jakiegoś już czasu wykorzystuję liście botwiny do sałatki, stąd dzisiejsza propozycja kanapkowa:)
Nastawiam garnek z wodą w której gotuję młode buraki, po jakimś czasie ( około 30 min.) nakładam na garnek naczynie do gotowania na parze. Wkładam do niego liście, są tak młode i delikatne, że potrzebują kolo 5,7 min aby były gotowe.
Na patelni prażę siemię lniane. To moje ostatnie odkrycie. Smakuje wyśmienicie - orzechowo. Po siemieniu czas na pieprz, prażony pachnie jak kadzidło.
Kromki chleba smaruję oliwą i sosem balsamico. Buraki i rzodkiewki kroję na plastry.
Liście botwiny można również pokroić na paski - łatwiej wtedy jeść kanapkę. Czerwone pędy absolutnie zostawiam!
Wszystko po kolei układam na pieczywie: plastry młodego buraka, liście botwiny, plastry rzodkiewki. Na to rzucam umyte kwiaty stokrotek, listki melisy. Na koniec obsypuję kanapkę prażonym siemieniem lnianym, prażonymi ziarenkami pieprzu i solą. Kilka kropli oliwy i kwiatowe śniadanie gotowe!




Jeśli ktoś unika pieczywa, może dzisiejszą propozycję potraktować jako sałatkę!

A jak smakują stokrotki? Płatki są delikatnie słodkie a żółte środki mają smak ziół. Pierwsza prawdziwa wiosenna kanapka, ze stokrotkami z parku. Chyba nie można ich nigdzie kupić, trzeba je zebrać przed śniadaniem:)

Song for nr 122 " Imagine" by John Lennon

https://www.youtube.com/watch?v=XLgYAHHkPFs






smacznego

*

wtorek, 15 kwietnia 2014

kanapka # 120

 1. kajzerka z makiem
 2. plastry boczku
 3. jajka
 4. awokado
 5. majonez
 6. listki świeżego tymianku
 7. sól&pieprz




Kanapka # 120 z sunny side up! zapowiedź świąt! Jajka przez cały tydzień!

Dzisiaj z awokado, gdzieś widziałam coś podobnego:) Tymianek i boczek dodałam sama.


Obrywam z gałązek listki tymianku, są malutkie i pachnące. Łączę je z majonezem. Dodaję grubo zmielony pieprz.
Długie plastry boczku przekrawam na 3 części, tak aby miały długość przekrojonej kajzerki.
Układam je na patelni grillowej i na małym ogniu podsmażam we własnym tłuszczu. Po chwili zaczynają falować i skwierczeć:)
W tym samym czasie na małej patelni obok robię na odrobinie masła jajko sadzone.
W zapasie mam przygotowane 2 jajko na wypadek gdyby pierwsza próba się nie powiodła:)
Gotowy boczek przekładam na talerz a na patelnie gdzie zostało duuużo tłuszczu kładę przekrojoną na 2 połówki bułkę. Pieczywo grilluje się a tłuszcz z boczku delikatnie w nie wsiąka, daje to dodatkowy walor smakowy.  



Czas na awokado.
Przekrawam owoc na pół, usuwam pestkę wbijając w nią nóż. Z jednej połówki odkrawam plaster szerokości +/- 1 cm. Usuwam skórkę. W miejsce po pestce idealnie mieści się żółtko jajka:)


Połówki bułki smaruję majonezem tymiankowym, na to układam obficie plastry boczku, na nie szeroką szpatułką delikatnie przekładam z patelni jajko sadzone  - tak aby pozostało w całości. Na koniec plaster awokado. Żółtko powinno zmieścić się tam gdzie wcześniej była pestka:)
Pieprz i sól na koniec, kilka listków tymianku dla smaku i ozdoby.
Kanapka najlepiej smakuje na ciepło!

Dla kanapki # 120 a właściwie dla jajka sadzonego utwór "Sunny" by Boney M.

https://www.youtube.com/watch?v=yD8DcgpLp_w



smacznego

*

wtorek, 1 kwietnia 2014

kanapka # 119

 1. ogonki raków
 2. pomidory całe z puszki
 3. cebula
 4. kilka kropli oleju sezamowego
 5. chili
 6. czarnuszka
 7. listki kolendry
 8. chleb żytni



Kanapka # 119 to inspiracja, którą zaczerpnęłam z podróży do Berlina. Jadłam tam ośmiorniczki w sosie pomidorowym z ciepłymi oliwkami na ostro. Smak idealny, zwłaszcza zaskoczyły mnie te ciepłe oliwki. 

Zmieniłam główny składnik ośmiorniczki na ogonki raków. Raka jeszcze tutaj nie było:)
Potrzebna będzie patelnia a nawet 2!
Kroję niedużą cebulę na w drobną kostkę. Lekko podsmażam ją na patelni na oleju sezamowym. Do cebuli dorzucam odsączone kawałki pomidora, pokrojone oliwki i raki nieboraki. Na patelni obok prażę czarnuszkę. Posypuję nią pomidorowy sos i doprawiam ostrymi płatkami chili. Zmniejszam ogień i wszystko duszę razem koło 7 mni. Jeśli sos jest za gęsty można dolać trochę soku pomidorowego z puszki.  

Kromkę chleba kroję na podłużne paski i grilluję z obu stron. Sos pomidorowo rakowy na ostro gotowy. Wyśmienicie smakują ciepłe oliwki. Czarnuszka,  olej sezamowy i chili nadają specyficznego smaku. Kocham każdy z tych smaków z osobna i razem również:)
Kanapkę można jeść na ciepło, ale jak sos już ostygnie też smakuje pysznie.
Dla dodania świeżości i egzotyki wszystko na koniec posypuję listkami świeżej kolendry.

Berlińska kanapka na The Byku + berlińska muzyka "Song Of Los" by Apparat

https://www.youtube.com/watch?v=kDyk8ouEfSQ&list=PLF3B2433B7ADDE3C2

























smacznego

*

wtorek, 25 marca 2014

kanapka # 118

 1. chleb żytni z rodzynkami i orzechami włoskimi
 2. masło
 3. stek z tuńczyka w puszce
 4. majonez
 5. kapary
 6. ziarenka czarnego pieprzu
 7. listki bazylii



Kanapka # 118 to inspiracja słynnym włoskim daniem VITELLO TONNATO. Cienkie plastry schabu + sos tuńczykowy. Zawsze fascynował mnie ów sos! Wykorzystałam połowę dania i przełożyłam go na potrzeby The Byka - czyli sos z tuńczyka na kanapkę!!!


Kupiłam stek z tuńczyka w wodzie źródlanej - puszka. Majonez i kapary - wszystko czego potrzebujemy. Użyłam jeden z prostszych przepisów z internetu.
Przygotowanie jest szybkie i nieskomplikowane.
Stek z Tuńczyka dobrze odsączam aby rzeczywiście zostało same suche mięso z ryby.
Podobnie odsączam z sosu kapary. Im mniej płynów tym lepiej, ponieważ powstała masa nie powinna być za rzadka.
Odsączone składniki łączę z majonezem i pieprzem. 
Ziarenka czarnego pieprzu miażdżę w moździerzu. W/g mojej teorii smaku pieprz jest wówczas bardziej ostry i smakuje inaczej niż ten mielony nawet na grubo.
Wszystkie składniki dobrze miksuję w malakserze. Sos tuńczykowy gotowy.



Kromki żytniego chleba z rodzynkami i orzechami smaruję grubo masłem. Słodkie rodzynki i cierpkie orzechy włoskie z chleba ciekawie przełamują smak majonezowego sosu z tuńczyka. Kapary nie wyczuwalne konkretnie dodają jeszcze innego aspektu. No i ten zmiażdżony pieprz...
Na masło rzucam porwane listki bazylii. Taka kanapka jest już godna zjedzenia:)
Polewam ją sosem tuńczykowym. Na koniec można wszystko skropić dosłownie kilkoma kroplami cytryny.
Sól - jeśli lubicie możecie jej użyć. Dla mnie słone są już kapary i majonez wiec z soli rezygnuję.



VITELLO TONNATO bez vitello:)) całkiem niezła propozycja. Szybka kanapka na śniadanie a może na lunch:)
Im gęstszy sos tym lepiej. Liście bazylii lub innych ziół dodadzą kanapce wiosennej świeżości:)

Kanapka rodem z Italii a do niej klasyka z Sanremo 1983 - "L'Italiano" by Toto Cutugno

https://www.youtube.com/watch?v=zRDVQT_MT-o 


 
smacznego

*