piątek, 29 marca 2013

kanapka # 55

1.   bułka pszenna
2.   jajka
3.   marchewka
4.   chrzan
5.   orzeszki nerkowce
6.   rzeżuch
7.   oliwa
8.   sól & pieprz



Kanapka # 55 - ŚWIĄTECZNE ŻYCZENIA!!! 
Szybka, jajeczna, lekko pomarańczowa z orzechami i małymi listkami.

- gotuję jajka na twardo. 
- marchewkę trę na drobniusieńkiej tarce i łączę ją z chrzanem
- ugotowane jajka miksuję z orzechami nerkowymi - dolewam trochę oliwy aby masa była miałka, dorzucam sól & pieprz
- w ostatniej chwili kładę bułkę na patelni grillowej
- ciepłe pieczywo smaruję masłem
- smaruję pomarańczowym chrzanem
- smaruje orzechowymi jajkami
- posypuję rzeżuchą

szybko, prawda?!!

Świąteczny czas, niby wiosenny....
Życzę wszystkim którzy tutaj zaglądają i tym którzy będą to robić w przyszłości z okazji świąt
kilka chwil spokoju, trochę słońca, super filmu w TV, nie bardzo pełnego stołu i kilku spacerów:)

święta z nową Lana Del Rey "Chelsea Hotel No 2"


https://www.youtube.com/watch?v=Jj_myXdOLV0


smacznego

*


poniedziałek, 25 marca 2013

kanapka # 54

1.   bułka z mąki razowej
2.   młode ziemniaki
3.   młoda fasolka szparagowa
4.   grzyby suszone
5.   rozmaryn suszony
6.   papryczki chili
7.   sezam
8.   serek typu Philadelphia
9.   pieprz syczuański
10. sos balsamiczny
11. sól


Kanapka # 54 jest dla Ani. Dawno już ją zamówiła i w sumie brakuje jednego składnika o który prosiła ...ale w zamian są 2 inne. Sądzę że równie atrakcyjne. Ania chciała grzyby z bakłażanem na ostro. Na zakupach młode ziemniaki i fasolka szparagowa tak mnie zafascynowały, że postanowiłam lekko zmienić życzenie... soooory.

Suszone grzyby namaczam w wodzie +/- 3 godziny wcześniej . Gotuję je najpierw w tej samej wodzie z papryczką chili pod przykrywką - UWAGA! moje papryczki były tak ostre, że w pewnym momencie kiedy próbowałam jak to smakuje, połowę usunęłam - nie dało by się jeść. Młode ziemniaki dokładnie myję Pierwszy raz dotykam je w tym roku:)  Gotuję je z pieprze syczuańskim. Na garnek w którym się gotują stawiam naczynie do gotowania na parze do którego wkładam fasolkę szparagową - też młodą:) wiosna się zbliża!!!
Kiedy wody w grzybach zaczyna ubywać dokładam do nich masła i duszę je jeszcze chwilkę. Próbuję je co jakiś czas, ok! są gotowe. Lekko ostudzone przekładam do blendera, dokładam serek i dolewam trochę oliwy i soli - miksuję na gładką masę ! Wyszła pyszna ostra pasta grzybowa - jeden składnik kanapki GOTOWY! 
Wracam do ziemniaków. Ugotowane na 98% odlewam i kroję w paski, posypuję z dwóch stron suszonym rozmarynem i układam na patelni grillowe. Muszą się lekko uprażyć. Na patelni obok przygotowuję sezam:)
Fasolka ugotowana na parze smakuje pysznie.

Bułkę kroję w poprzek na małe kromki. Dobrze je na moment położyć na patelni grillowej, chociaż na jednej stronie, aby za szybko nie zmiękły pod grzybową pastą.
Ostatnie czynności!
Smaruję kromeczki pasta z grzybów, na to kładę po jednym plastrze uprażonego ziemniaka i posypuję resztą rozmarynu z patelni. Na ziemniak kładę jeszcze jedną mała kropkę past do której "przyczepiam" jedną fasolkę. Wszystko posypuję sezamem i polewam gęstym sosem balsamicznym:) Odrobina soli na koniec

Kanapki zwłaszcza ułożone razem wyglądają bojowo, jak 5 muszkieterów:)

Ta kanapka potrzebuje trochę czasu... myślę że jest idealna również na wieczór


 Aniu mam nadzieję że nie brakuj Ci tutaj bakłażana, song for you " She Works Hard for the Money" by Donna Summer



smacznego

*

sobota, 23 marca 2013

kanapka # 53

1.   pumpernikiel
2.   zielony groszek z puszki
3.   pomidory suszone
4.   marynowane cebulki
5.   anchois
6.   papryczki chili
7.   koperek
8.   oliwa z oliwek
9.   mleko



Robiłam zakupy w Piccola Italia na kanapkę # 53 i spotkałam w sklepie kolegę z L.O. 
Lata go nie widziałam... dobry powód aby zadedykować mu kanapkę :) 
Kanapka # 53 jest dla znajomego z mat/fiz'u - jak dobrze pamiętam...

Anchois i groszek...czemu nie, od tygodnia takie połączenie chodzi mi po głowie:)
I koniecznie pumpernikiel, o którym mam wrażenie większość zapomniała. Pumpernikiel robi się z mąki żytniej!

Główna praca jest przy robieniu puree, a w sumie to i tak blender pracuje:)
Groszek miksuję z dosłownie trzema suszonymi pomidorami . Chcę aby puree pozostało w smaku zdecydowanie groszkowe. 
Będzie moment kiedy mikser stanie! nie ma innej możliwości! Dolewam wówczas oliwy z oliwek i mleka, tak, tak... tyle ile trzeba.
W miedzy czasie  rozgniatam w moździerzu papryczki chili, które dosypuję w pewnym momencie do puree i miksuje jeszcze moment. Masa groszkowa powinna być perfekcyjnie gładka.

Czas na dekorowanie kanapek:)


Pumpernikiel kroję na 3 części. Kanapki bedą dzięki temu mniejsze, łatwiejsze do spożycia i milsze dla oka - cacuszka. 
Kromki smaruję pastą groszkową. Suszone pomidory kroję na cieńsze paski - trudno je się je na kanapce w całości.  Rozwijam anchois, układam wzdłuż  kromki, po bokach paski pomidorów i kapary w które zawinięte były te śmieszne, słone rybki. Dokładam marynowane malutkie cebulki i koperkowe piórka .

Przy tym połączeniu jedna mała sugestia! Anchois i pomidory suszone są słone. Ja w ogóle przy tej kanapce soli nie tykam, można przedobrzyć...

Song dla kanapki # 53... może coś z lat licealnych:) " Take On Me" by a-ha




smacznego

*

wtorek, 19 marca 2013

kanapka # 52

1.   mini Pitki ewn. placki Wrap
2.   tuńczyk w sosie własnym
3.   biały twaróg
4.   marchew
5.   por naciowy
6.   papryka marynowana
7.   orzeszki ziemne nie solone
8.   pikantny sos Sambal Oelek


Dostałam prezent !!! mini pita :))) od chłopaków, którzy podróżowali liniami Emirates  - to było ich śniadanie na pokładzie samolotu + coś jeszcze na pewno. Kanapka # 52 dla tych właśnie chłopaków ! Mini kebab z tuńczykiem.

Te mini Pitki to coś cudownego, takie malutkie, że aż szkoda jeść.
Raczej nie dostępne w polskich sklepach, zamiast nich proponuję placki Wrap. Nadają się, sprawdziłam !
Tuńczyka odsączam z sosu własnego. Wkładam razem z twarogiem do miksera. Miksuję ! Niestety masa tuńczykowa wyszła bardziej rzadka niż sądziłam... nie szkodzi. Dorzucam orzeszki ziemne, nawet nie mało. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Okazuję się że to co powstało jest prze przepyszne :)
Cała reszta to już łatwizna.
Myję warzywa. Marchewkę kroje w cienkie paseczki "nożem japońskim" -  2 prezent od chłopaków, którzy podróżowali liniami Emirates, ale to już nie z samolotu :) z Tajlandii.
Takim nożem przyrządza się tam słynną  Papaya Salat.
Marynowaną paprykę kroję na cienkie paseczki. Z pora naciowego interesują mnie tylko łodyżki z liśćmi, bo to mini pitka :) Do placka używam również całej reszty pora, kroję go w cienkie talarki. I jeszcze cebula, dla mnie bardzo ważny element tego kebaba.
Rozkrawam 1/3 mini Pitki i smaruję każdą stronę od wewnątrz masą tuńczykowo orzechową i pikantnym sos Sambal Oelek. Do środka wkładam tyle warzyw ile moje maleństwo pomieści :)

Tak naprawdę do tego typu kanapki możemy użyć również innych warzyw: sałata, kiełki, pomidory na co tylko mamy ochotę...
Placki Wrap dobrze przed użyciem na moment położyć na ciepłej patelni, lekko pęcznieją.
Różnica miedzy mini Pitką a plackami jest w ilości kęsów:) Taki tuńczykowy zawijas w placku to już porządny lunch, a mini Pitka ... małe śniadanie

Życzę smacznego przy utworze Intro by Kelis


smacznego

*

sobota, 16 marca 2013

Kanapka # 51

1.   chleb żytni jogurtowy
2.   ricotta
3.   masło
4.   miód
5.   czarny sezam
6.   pomarańcza


Kanapką # 51 zaklinam wiosnę aby już nie zwlekała i natychmiast się pojawiła!!!!!

Udało się!!  Od samego rana świeci piękne słońce:)

Wydawało mi się, że to szybka kanapka, a jednak  nie.... chyba że wcześniej przygotujecie prażoną pomarańczę. Otóż trochę to trwa, cała reszta to sekundy.
Pomarańczę kroję na dość cienkie plastry, środek odkrawam od skórki , którą jednak zostawiam, może da trochę zapachu jak posiedzi w ciepłym piekarniku:)
Temperaturę piekarnika ustawiam na minimum - i to ten czas który jest potrzebny , aby pomarańcza uprażyła się a nie spaliła:)
Przyznam się, że moje pierwsze podejście to czarne pomarańczowe krążki w 20 min...chciałam być taka szybka:)
To trwa kolo 1.5 godz. - na bardzo małym ogniu...

Moje prażone pomarańcze potrzebują jeszcze kilka minut.
Grilluję kromki chleba. Jeszcze ciepłe smaruję masłem. Prażę sezam - ten z koleii aby być gotowy, potrzebuję chwilkę:) Kładę nożem cudowną rocottę, posypuję sezamem i gotową prażoną pomarańczą:)
Słoneczne kanapki na koniec polewam delikatnie lekko podgrzanym miodem.... mhhh!


Szamańskie dźwięki na przywołanie wiosny:))





smacznego

*