czwartek, 18 kwietnia 2013

kanapka # 60

1.   chleb żytni z bakaliami
2.   masło orzechowe
3.   gęsty grecki jogurt
4.   płatki kokosowe
5.   suszona czarna porzeczka
6.   żurawina liofilizowana
7.   chili



Kanapka # 60 jest dla mojego barat! Już raz pojawiła się kanapka na the byku dla niego, ale wtedy jadł jeszcze ryby. To był nr.7 z łososiem... Teraz ryb też już nie jada. Pozostaje coraz mniej do zaproponowania, ale!!! damy radę:)

Kanapka słodko - ostro - kwaśna i taka lekko "tępa" w smaku przez masło orzechowe.
Bardzo prosta do przygotowania. Jedyne co pewnie ciut zaskakujące to chili. Rozcieram je na gładki pył w moździerzu i posypuję nim - tyko trochę - pieczywo zanim posmaruje go masłem orzechowym. Ostry smak chili przełamuje słodycz bakalii. Płatki kokosowe prażę lekko na patelni, są przepyszne. Smaruję kromkę masłem orzechowym i gdzieniegdzie odrobiną kwaśnego gęstego jak śmietana  jogurtu greckiego. Teraz czas na owoce!! Suszona czarna porzeczka jest słoooodka, prażone płatki kokosowe lekko oleiste a liofilizowana żurawina, cóż... kwaśnawa i lekka. Pierwszy raz w życiu widzę i jem w ten sposób spreparowane owoce - totalne:) i do tego są takie ładne! 


Słodycz kanapki wzmacniają również bakalie w pieczywie: morele i śliwki. Taki chleb z samym masłem jest już godny podania na talerzu!

Edwin jest mentalnym surferem! Przeżył długą zimę, ale myślami był ciągle na fali gdzieś w Kalifornii pewnie. Nie je mięsa, nie je ryb od niedawna, więc kanapka # 60 jest dla niego idealna! Nie wiem co z jogurtem w sumie? może też wykluczył go już ze swojego jadłospisu...

Letni, stary przebój for brada "Sunshine regge" by Laid Back

http://www.youtube.com/watch?v=mPjIC0TRstY 





























smacznego

*

niedziela, 14 kwietnia 2013

kanapka # 59

1.   chleb żytni
2.   ogonówka brandenburska
3.   młode ogórki
4.   czarna rzodkiew 
5.   roszponka
6.   masło
7.   pieprz czerwony



Kanapka # 59 jest życzeniem Sylwii ;) trochę na nią czekała... w między czasie okazało się że pszenica już jej nie służy, dlatego jest ona na pieczywie w 100% z żyta.
Jest to kanapka bardzo wiosenna! chyba pierwsza aż tak bardzo!!!! 
Temat główny - ogonówka!!!

Młode ogórki pachną obłędnie. Cała moc tej kanapki!! 
Ogonówka brandenburska jest słona i intensywna w smaku sama w sobie. Trzeba uważać co się do niej dobiera... Na pewno świetnie komponuję się z różnorakimi  dresingami... Chciałam jednak aby w tej kanapce czuć było świeżość wiosny i wędzoną sól - tak kojarzy mi się smak ogonówki B. dlatego nic więcej nie dodaje.

Oprócz umycia roszponki, ogórków i czarnej rzodkwi nie wiele jest do zrobienia przy tym śniadaniu - kanapka na 0,5 min:)
Zielono wędzony smak kanapki przełamuję dodając cienko pokrojoną czarna rzodkiew - (jest lekko ostra, na pewno bardziej niż te rzodkiewki czerwone) i posypując całość świeżo zmielonym czerwonym pieprzem.

Wyszła lekka w smaku kanapka. Ilość warzyw wiosennie świeżych odpowiednio balansuje specyficzny i dość przecież intensywny smak ogonówki B. 
Czerwony pieprz nazywany prze ze mnie różanym dodatkowo przełamuje łagodny smak całości...


Sylwia utwór dla Ciebie ------> New York by Alicia Keys






smacznego

*



























czwartek, 11 kwietnia 2013

kanapka # 58

1.   bułka pełnoziarnista
2.   schab od mamy
3.   serek typu Philadelphia
4.   ogórki konserwowe
5.   marchew
6.   cebula
7.   rzodkiewki
8.   natka pietruszki
9.   musztarda
10. świeżo zmielony pieprz




Kanapka # 58 jest dla cioci Eli:)))) siostry mojej mamy

Przy tej kanapce nie ma dużo pracy. Wiecej czasu zajmuje chyba jej dekorowanie;)
Obieram marchewkę i ucieram ją na drobnej tarce. Jak najdrobniej jak to możliwe. Dobrze ją potem odsączyć na sitku, bo jak się okazuje ma w sobie duuużo soku. Jeśli tego nie zrobimy może sie okazać, że po połączeniu z serkiem, masa bedzie za rzadka...
Odsączoną marchewkę łącze z serkiem, dodaję szczyptę soli dla smaku. 
I na tym koniec większych przygotowań:)  
Bułkę kroję w poprzek na 3 kromki. Każdą część smaruję marchewkowym serkiem, na to kładkę po 1 plastrze schabu. Smaruję go przez środek paskiem musztardy.
Teraz czas na dekoracje!! 
Po obu stronach paska musztardy kładkę cienkie plasterki rzodkiewki. Czerwona obwódka nadaje całości ładny akcent kolorystyczny.  Na rzodkiewki kładę podlużne paski ogórka konserwowego, na które kładkę połówki talarkow cienko pokrojonej cebuli. 
Wszystko posypuje świeżo zmielonym pieprzem i dekoruję listkami natki pietruszki.
Gotowe!!!

Schab który użyłam do kanapki dla Eli to wspomnienie minionych świąt. Spędziłyśmy je trochę razem:) Ostatni kawałek wyjęłam z zamrażarki :(( Zrobiła go moja mama, napewno leżał całą noc w jakiejś sekretnej marynacie...pyszny!!!
Za to uwielbiam święta.
Ela muzyczna dedykacja dla Ciebie -----> " Sen o Viktorii" Dżem
 ...lubisz??!

 smacznego

•


niedziela, 7 kwietnia 2013

kanapka # 57

1.   chleb pszenny typu "lubelski"
2.   dynia
3.   serek kozi
4.   rukola
5.   dżem figowy
6.   figi świeże
7.   oliwa z oliwek
8.   olej sezamowy
9.   chili
10. sól



Kanapkę # 57 robię z myślą o Rudej. Nie raz, nie dwa uratowała mi dziewczyna skórę!!! 
W przenośni i dosłownie:) Stąd dbałość o szczegóły jest duża. Marta poprosiła min.o figi.
Bardzo proszę figi są! mimo że z figami raczej nic wspólnego nie mają:) ... no może wyglądają podobnie

Dynię obieram ze skóry, wycinam środek i kroję na kostkę dość drobną. Wkładam do naczynia aby ugotować ją na parze.
Na patelni rozgrzewam odrobinę oliwy z co najmniej 2,3 łyżkami dżemu figowego, próbuję połączyć to ze sobą. Ugotowaną dynię przerzucam na patelnię, dosypuję płatki chili i "smażę" moment. Chodzi o to aby dżem z oliwą "oblepił" ugotowane kosteczki. Dolewam małą łyżeczkę oleju sezamowego - dla specjalnego smaku!!!
Użyłam dżemu ponieważ figi, które udało mi się dostać nie bardzo są słodkie, a w tej kanapce odrobina figowej słodyczy jest niezbędna:) Ruda to rozkoszna dziewczyna!!!
Gdyby robić tą kanapkę latem w Grecji np. gdzie figi rosną na drzewach przy ulicy jak u nas jabłka i są przesłodkie, o dżemie można zapomnieć!!



Kromki chleba kładę na patelni grillowej aby były lekko chrupiące.
Usmażoną dynię w dżemie figowym przekładam na pieczywo, przekładam listkami rukoli. Gdzie nie gdzie dokładam serek kozi, w sumie tyle ile lubimy:)
Wszystko dekoruję do zdjęcia:) moja nie słodką figą i posypuję do zjedzenia szczyptą soli.

Życzenie Marty wykonane! a na liście życzeń Marta odhaczona!

Dla Marty nie może być nic innego jak "Pure pleasure Seeker" by Roisin Murphy from Moloko





smacznego

*