czwartek, 25 lipca 2013

kanapka # 86

  1.   bułka "paluch" grahamka
  2.   zioło oliwkowe
  3.   cukinia
  4.   fasolka szparagowa
  5.   kiełbasa
  6.   plastry boczku wędzonego
  7.   masło
  8.   marchew
  9.   szczypiorek
10.   sól & pieprz




Kanapkę # 86 dedykuję wszystkim wąsaczom na świecie. A jest ich coraz więcej! Siedziałam ostatnio w ogródku pewnej kawiarenki przy dość ruchliwej ulicy i w ciągu pół godziny naliczyłam 20 "wąsaci" Chłopaki to dla Was!!! Męska robota


Do zrobienia tej kanapki wybieram wszystko co jest długie i co mogę zamienić w mojej kuchni w wąsy. Widać to dokładnie na zdjęciu. Długa fasolka, cukinia, szczypiorowe wąsy, pętko długiej kiełbasy i długa bułka. Z marchewki też zrobię wąsy!!!

Warzywa + smak wędzonki !
Wszystkie składniki kroję w podłużne paski: cukinię, fasolki nie trzeba, marchewkę, kiełbasę i boczek również. 
Pokrojone warzywa wkładam do bambusowego naczynia aby ugotować je na parze: cukinię, fasolkę, marchew. Ponieważ są już cienkimi paskami potrzebują naprawdę nie wiele czasu przebywania w gorącej parze aby były gotowe.
Paski kiełbasy i boczku układam na gorącej patelni. Obok dorzucam całe plastry boczku aby puściły trochę wędzonego soku. Będzie mi potrzebny!
Zmniejszam ogień. Kiełbasa powolutku się smaży! W kuchni pachnie ...
Ugotowane na parze warzywa delikatnie przekładam na patelnie aby ubrudziły się wędzonymi sokami z kiełbasy i boczku. Dorzucam oliwkowe zioło. Kupiłam je na początku maja i zasadziłam w doniczce na balkonie. Nie wiem dokładnie jak się nazywa... Kiedy pociera się jego listki palce pachną jak oliwa. 
Wszystko się miesza!!! Sos z boczku zaczepia warzywa, zioło oliwkowe zagaduje kiełbasę... ogólna wrzawa!




Bułkę przekrawam wzdłuż na pół z jednej strony, tak aby nie przekroić je zupełnie na dwie części. Wyjmuję ze środka pieczywo aby zrobić jak najwięcej miejsca na "wąsy " z patelni. Zanim jednak upchnę do środka całą zgraję wąsów, smaruję obydwie połówki bułki od środka porządnie masłem.
Przygotowaną w ten sposób bułkę posypuję solą i świeżo zmielonym pieprzem. Czas na "wąsy". Wszystko do środka: podsmażona kiełbasa, skwierczące paski boczku, fasolka szparagowa, wąsy z cukinii i marchewki oraz świeże pędy szczypiorku. Szczypta soli i odrobina pieprzu.  Składam połówki bułki i życzę smacznego:)))

Dla panów z wąsami utwór najlepszego wąsacza lat 80'tych w którym kochałam się na zabój jak miałam naście lat "We are the champions" by Queen . Wąsacze górą!!!!!!

http://www.youtube.com/watch?v=xdCrZfTkG1c&list=RD02uM3UtD-LmSQ


smacznego

*

8 komentarzy:

  1. Jestem zakochana w Twoich kanapkach. Nie wiem dlaczego, ale cały czas myślałam, że jesteś mężczyzną :) rzadko kiedy kobieta je kanapki z boczkiem czy kaszanką, dopiero ostatni numer KUKBUK`a wyprowadził mnie z błędu. Przyznam szczerze, że byłam mocno zaskoczona, a kanapki są śliczne.

    withlovetocook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha!!! Ja to dziewczyna;)) a kanapki z kiełbasa i kaszanką.... Rzeczywiście ich raczej nie jem;) robię je dla znajomych panów!! Ale Boczek uwielbiam;)))))

      Usuń
  2. inspiracja czai się wszędzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też myślałam że the-byk to jakiś pan:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani, ktora ma odpowiedniego pana........

      Usuń
    2. czyli miks idealny :))))

      Usuń
  4. Będę musiała się baczniej przyglądać, czy rzeczywiście jest tylu wąsatych panów ;). Jak zwykle bardzo ciekawa kanapeczka, podziwiam pomysłowość :). A, i wspomniałam o tobie w ostatniej notce na moim blogu ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. malinowa rozkosz, to była kanapka dla Bułki:) pamiętam. nooo:) bardzo mi miło że wspomniałaś:))))) widziałam!!!! cudnie

      Usuń