Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięta. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 grudnia 2012

kanapka # 31


1.   bułka przenna
2.   masło
3.   jabłka
4.   mandarynki
5.   winogrona
6.   orzechy włoskie
7.   orzechy laskowe
8.   migdały
9.   płatki kokosowe
10. żurawina suszona
11. figi suszone
12. goździki
13. kardamon
14. laska cynamonu
15. czarny sezam
16. listki świeżej mięty
17. sezamki


Kanapka # 31 jest  już bardzo świąteczna, dokładnie za tydzień wigilia:) Dedykuję ją Dorocie, znajomej z "durszlaka". Poprosiła mnie kiedyś o coś słodkiego, wegetariańskiego i bez mleka, jak dobrze pamiętam... Dorota to idealna kanapka dla Ciebie!

Wszystkie składniki wrzucam do żaroodpornego naczynia z przykrywką. Pomijam pieczywo, masło, sezamki i czarny sezam. Jabłka kroję na dzwonki, cząstki mandarynki przekrawam na pół, grona winogron również. Wszystkie orzechy rozdrabniam w moździerzu, figi rwę na mniejsze kawałki. Dorzucam laskę cynamonu w całości ( łatwiej ją później usunąć) kardamon i goździki.Jeszcze żurawina i płatki kokosowe. Zamknięte naczynie wkładam do mocno rozgrzanego piekarnika. Niech się całe towarzystwo dobrze prze-miksuje i udusi we własnym sosie. Można dolać trochę wody na początek, chociaż owoce puszczą tyle soków że powinno starczyć. W domu pachnie świętami... Co jakiś czas zaglądam do piekarnika i mieszam moją masę świąteczną - wszytko trwa koło 40 min. Na sam koniec dorzucam świeże listki mięty i połamane sezamki. Na ostatnie 5 min. stawiam garnek na ogniu, już bez przykrywki aby zbędny sok wyparował.

Czarny sezam i pokrojoną skórkę mandarynki prażę na rozgrzanej patelni. Kromki bułki grilluję lekko na patelni. Ciepłe pieczywo smaruję masłem, które smacznie się rozpuszcza.
Czas na masę świąteczną. Na koniec kanapki posypuję uprażonym sezamem i skórką z mandarynki - jeśli ktoś lubi - ja uwielbiam:)
Można też przyjąć inny system. Ciepłą masę świąteczną niczym dżem jeść łyżeczką i zagryzać ja pieczywem, które dopiero co przesiąknęło masłem:))

Dorota nie znamy się dobrze wiec wybieram dla Ciebie utwór okolicznościowy, który w tym czasie kochają wszyscy



Mam nadzieję że trafiłam w Twoje gusta smakowe...daj znać!

smacznego


*


























czwartek, 15 listopada 2012

kanapka # 25

1.   pieczywo razowe na zakwasie by Vincent
2.   olej z pestek dyni
3.   chili
4.   nutella
5.   pistacje
6.   maliny
7.   świeża mięta


Kanapka # 25 dla Bułeczki... bez bułeczki tylko na świeżym razowym chlebie . Bułka potrzebowała tygodnia, żeby podać mi główny składnik do swojej kanapki. W końcu dostałam wiadomość na FB o treści - maliny!


Listopad to rzeczywiście nie malinowy okres ale cały czas można te owoce kupić na bazarze pod Halą Mirowską i zapewne nie tylko...:)
Do nutelli wrzucam porwane na cząstki maliny. Pistacje brutalnie rozdrabniam w moździerzu. Szybko, zdecydowanie ale nie na totalny pył, aby można było wyczuć kawałki orzecha. Mieszam to ze sobą. Świeże liście mięty tnę nożyczkami na małe kawałki i razem z chili dodaje na koniec do malinowej nutelli. Jest ostro! Czekolada + chili ukochane połączenie Azteków.




























Kromki chleba skrapiam oliwą z dyni, ma ona dosyć specyficzny smak, który osobiście uwielbiam. Oliwa nadaje mojej kanapce dla Bułeczki pewnej ciężkości. 
Smaruję pieczywo malinową nutellą. Na sam koniec dla dekoracji jeszcze trochę rozdrobnionej pistacji, kilka kawałków soczystej maliny i parę najmniejszych listków mięty.


Moja muzyczna dedykacja dla Ciebie Bułeczka!! Razem to śpiewałyśmy pewnego wesołego wieczoru dawno, dawno temu. Było lato!






                                                                 
  smacznego

*

środa, 26 września 2012

kanapka # 8


1. rogalik croissant
2. ser typu brie
3. gruszka
4. suszone daktyle
5. mięta
6. pieprz młotkowany
7. oliwa

Kanapka # 8 to pomysł Olivki. Usłyszałam 2 słowa: gruszka i mięta - resztę dodałam sama...
Wyjmuję z daktyli pestki i suszone owoce tnę nożyczkami na kawałki. Następnie miksuję je dolewając powoli oliwy tak aby pasta nabrała lekko mazistej konsystencji. Podczas miksowania dodaję również pieprz młotkowany (każdy dodaje go według potrzeby)




Croissant przekrawam na dwie połówki. Każdą smaruję pastą z daktyli, układam plastry sera brie i cienkie kawałki dojrzałej gruszki. Kanapkę dekoruję świeżą miętą, która smakowo pięknie komponyje się z daktylami, serem i gruszką. Na koniec wszystko można polać odrobiną oliwy.



smacznego
                                                                         

                                                                             *