Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieprz czerwony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieprz czerwony. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 lipca 2014

kanapka # 126

  1. kurki
  2. natka pietruszki
  3. tymianek cytrynowy
  4. masło
  5. czarnuszka
  6. pieprz różowy
  7. marchew
  8. buraczki
  9. korzeń pietruszki
10. oliwa
11. mleko
12. sól



Kanapka # 126 - lipiec! kurki! mundial! .
Kanapka # 126 dedykuję wszystkim fanom piłki nożnej! Nie jest najprostsza do zrobieni, takie trochę gotowanie - ale efekt wyśmienity!



Myję kurki pod bieżącą wodą, delikatnie aby ich nie uszkodzić ale na tyle skutecznie aby wypłukać z nich cały piasek. Umyte układam na ręczniku kuchennym tak aby nadmiar wody pozostał na papierze - zostawiam je na jakiś czas.
Na rozgrzaną patelnię wrzucam czarnuszkę, pieprz różowy i lekko je prażę. Na ogniu obok powoli rozgrzewam żeliwny kociołek. Przerzucam do niego pieprz i czarnuszkę, dokładam dużo masła i umyte kurki. Duszę wszystko na małym ogniu pod przykryciem. Kurki puszczają trochę wody, którą odparuję potem zdejmując pokrywkę, ale póki co grzyby świetnie się w tym wywarze duszą. 
Na moment zdejmuję pokrywkę, woda wyparowuje, a zamiast niej dolewam trochę mleka. Wszystko posypuję szczyptą soli. Znowu przykrywam garnek jeszcze na chwilę duszenia:) 

Świeżą marchew, małe buraczki, i korzeń pietruszki obieram ze skórki. Kroję warzywa na cienkie paseczki i układam na papierze pergaminowym. Posypuję je gruboziarnistą solą i listkami świeżego tymianku cytrynowego. Tak przygotowaną kratkę wkładam do rozgrzanego piekarnika. W ten sposób robię warzywne chipsy:)  Wszystko polewam odrobiną oliwy.
Kurki uduszone, pachną pieprzem, czarnuszką i masłem. Mieszam je z pociętym nożyczkami całym pęczkiem natki pietruszki. Dorzucam świeże listki cytrynowego tymianku i jeszcze dwie szczypty soli.

 

Kromki ciemnego pieczywa kładę na patelni grillowej, lekko spieczone nie będą tak 
bardzo wchłaniać sosu z kurek i nie zrobią się za miękkie. 
Układam na chlebie kurki, polewam je sosem w którym się dusiły, na to rzucam paski chipsów warzywnych - wszystko skraplam limonką - GOTOWE! 
Rzeczywiście przyznam, że to czasochłonna kanapka... ale warta grzechu!!!

Nr 126 kanapka na pół finał mundialu dla wszystkich zagorzałych kibiców, więc nie może być inny utwór jak... "We Are One" The Official 2014 FIFA World Cup Song by Pitbull & Jennifer Lopez

https://www.youtube.com/watch?v=TGtWWb9emYI



smacznego

*

niedziela, 24 lutego 2013

kanapka # 47

1.   chałka
2.   serek typu Philadelphia
3.   borówka amerykańskie
4.   świeża mięta 
5.   masło
6.   pieprz czerwony


Kanapkę # 47 robię myśląc o cioci Mirce z Texasu! Ma się trochę nie najlepiej, wiec posyłam jej taki mały prezent. Jestem pewna Mirka, że będzie Ci smakować:) Wirtualna kanapka niespodzianka, ciocia nic nie wie...

To jest jedna z tych kanapek na której zrobienie potrzebujemy pół minuty. Wiem że wszyscy takie lubią, zwłaszcza w poniedziałek, kiedy trudno się wstaje po weekndzie;)
Dobrze byłoby tylko skoczyć po świeżą chałkę... Przy tej kanapce prawie nic nie trzeba robić! 
Miksuję serek z borówkami i miętą a czerwony pieprz rozcieram  w moździerzu. 

Jeśli rzeczywiście chałka jest z soboty, dobrze ją lekko podpiec na patelni grillowej, jeśli jednak jest świeża - to trochę szkoda. 
Kromki smaruję masłem i serkiem z borówkami, które zdążyły już puścić kolor. Najmniejszymi listkami mięty i kilkoma borówkami dekoruję kanapę # 47. Na koniec pierz czerwony (dla mnie o smaku różany i najlepszy) oraz dosłownie odrobiiiina soli - koniec!

Ciociu detykuję Ci My Way by Frank Sinatra i ściskam, ściskam mocno:)

http://www.youtube.com/watch?v=xgLTCb4WDDs 

smacznego

*

piątek, 21 grudnia 2012

kanapka # 32


1.   bułka pszenna
2.   masło
3.   śledzie
4.   czerwona papryka
5.   sezam biały i czarny
6.   koperek
7.   pieprz czerwony


Kanapkę # 32 robię specjalnie dla wszystkich, którzy uwijają się przed świętami:) szybka, smaczna, postna - idealna na moment przed wigilią.

Sezam prażę na patelni. Na 2 rozgrzanej patelni kładę masło, kiedy jest już rozpuszczone dorzucam uprażony sezam. Chwilkę grzeją się tak razem. Trzeba uważać bo masło lubi szybko się spalać!!

Czerwony, różany pieprz rozdrabniam w moździerzu. Kromki bułki smaruje sezamem przesiąkniętym masłem. Układam koperek , kawałki śledzia i cienko pokrojoną papryką.
Wszystko posypuję aromatycznym pieprzem.
Koniec! takiej szybkiej kanapki jeszcze chyba nie było:) można wracać do pracy...

w tle Let is Snow! by Ean Martin 




smacznego

*


























środa, 7 listopada 2012

kanapka # 23

1.   pieczywo bezglutenowe
2.   cieciorka
3.   świeży szpinak
4.   czosnek
5.   orzeszki ziemne
6.   oliwa z oliwek
7.   pieprz czerwony
8.   cytryna
9.   czarne oliwki
10. sól gruboziarnista


Kanapka # 23 dla Julki. Prowadzi ona bloga o bezglutenowej kuchni wegańskiej - Matka od kuchni. 
Kanapka będzie bardzo pure:) Hasło - humus!



Mój humus dla Julki będzie dokładnie taki, jaki ja sama uwielbiam czyli bez tahini.
Zalewam cieciorkę wodą i odstawiam na 10 godzin. Następnego dnia rano gotuję ją około godziny. Wszystko jest dokładnie opisane na opakowaniu. Można użyć również cieciorki z puszki. Ugotowaną chwilę studzę. Wrzucam ją razem ze świeżymi liśćmi szpinaku, ząbkami czosnku i oliwkami do miksera. Taki szpinak ma zazwyczaj dużo piachu więc trzeba go bardzo dokładnie wypłukać, aby potem uniknąć zgrzytania w zębach:) Liście szpinaku drę na mniejsze kawałki. Do wszystkiego dolewam oliwy z oliwek i od razu pewną ilość wody żeby mikser nie odmówił mi posłuszeństwa. Miksuję do momentu uzyskania gładkiej kremowej konsystencji. Na koniec dosypuję odrobinę soli gruboziarnistej i delikatnie mieszam aby sól mogła się sama rozpuścić w gęstej masie.  


Pieczywo bezglutenowe wygląda jak obłoczki z waty. Sama Julka, która jest na nie skazana zasugerowała mi, że najlepsze jest lekko ugrillowane. Kładę więc kromki chleba na mojej ukochanej patelni grillowej i uważam aby za się nie spaliły... są takie delikatne.
Gotowe już pieczywo smaruję zielonym humusem. W moździerzu rozcieram orzeszki ziemne i czerwony pieprz - osobno. Kanapkę posypuję orzeszkami, polewam odrobina oliwy i spryskuję cytryna. Na koniec posypuję wszystko odrobiną soli i czerwonym pieprzem, który ma lekko słodkawy wręcz różany posmak. 

Dal Ciebie Julka "A Real Hero" by College - lubisz...? ja uwielbiam:)

http://www.youtube.com/watch?v=-DSVDcw6iW8  


 smacznego
       
*